Monday, July 24, 2017

disgusteen Rare unreleashed

Moje kolejne odkrycie ubiegłego tygodnia, Teenage Head, chyba z Kanady, dostałem to od przyjaciela. Prezentują się na okładce jak podpunkowane-nowofalowane Roxy Music, taka trochę drwina z drwiny z rock'n'rolla, ale brzmią świetnie. Trochę późno na korzenie, ale rozwój i esencja brutalistycznego rocka jak najbardziej na piątkę. I nie punkrockować mi tutaj! Jest różnica! (chociaż wiem, nie mają automatu i nie inspirują się Andrew Eldritchem jak autor tego bloga). Rozkręcam się pomału do pisania nowych recenzji (powrót do tego co robiłem w Psychosondzie), ale jak wychodzi widać - lepiej wychodzi mi nagrywanie i słuchanie muzyki. Tak czy inaczej mam nadzieję, że te posty przekierują kogoś na dźwięki dla mnie ważne, i na moje własne dźwięki. Muzyka inspiracją stoi!

No comments:

Post a Comment